Orkowie w fantasy - od dzikich hord po złożone kultury
Spis treści
- Kim są orkowie w fantasy
- Skąd pochodzi słowo ork
- Orkowie u Tolkiena - słudzy Ciemności
- Typowe cechy orków w fantasy
- Orkowie w Warhammerze - zielona siła natury
- Orkowie w Warcrafcie - od najeźdźców do bohaterów
- Orkowie w Dungeons and Dragons i innych grach
- Jak literatura odmieniła orków
- Dlaczego orkowie wciąż przyciągają
Orkowie to humanoidalna rasa brutalnych wojowników, najczęściej przedstawiana jako armia zła, która pustoszy krainy elfów i ludzi. Bez nich klasyczna fantasy straciłaby swojego podstawowego przeciwnika. Przez kilkadziesiąt lat gatunek zmienił jednak ich obraz - od bezimiennych hord po narody z własną historią, religią i racjami. W tym tekście przeczytasz, skąd pochodzi słowo ork, jak stworzył ich Tolkien, jakie cechy uchodzą za typowe, jak odmieniły ich gry i literatura oraz dlaczego orkowie są dziś jedną z ciekawszych ras fantasy.
Kim są orkowie w fantasy
Orkowie w fantasy to rasa silnych, agresywnych istot o wyglądzie zbliżonym do człowieka, ale z nieludzkimi cechami: kłami, ciemną lub zieloną skórą, przygarbioną sylwetką i chrapliwym głosem. Żyją z wojny i grabieży, a w opowieściach najczęściej służą mrocznemu władcy.
Ich rola w fabule jest prosta. Orkowie dają bohaterom przeciwnika, którego można pokonać w dużej liczbie bez moralnych wątpliwości. Dlatego tak często pojawiają się jako armia, hordy albo bandy grasujące na pograniczu. Elfy uosabiają w tym układzie piękno i harmonię, krasnoludy - rzemiosło i upór, a orkowie - siłę niszczenia.
Ten trójpodział ras pochodzi bezpośrednio od Tolkiena. Więcej o pozostałych dwóch filarach gatunku przeczytasz w tekstach o krasnoludach w fantasy i rodzajach elfów.
Skąd pochodzi słowo ork
Słowo ork Tolkien wziął ze staroangielskiego. W poemacie “Beowulf” pojawia się wyraz “orcneas”, oznaczający potwory lub upiory - potomstwo Kaina, obok olbrzymów i elfów. Sam Tolkien był wybitnym znawcą tego eposu, więc sięgnął do źródła, które znał najlepiej.
Staroangielskie “orc” łączy się z łacińskim Orcus, imieniem rzymskiego boga podziemi i śmierci. Z tego samego rdzenia wyrosły w językach romańskich słowa oznaczające potwory i ludożerców, w tym włoskie “orco” i francuskie “ogre”. Ork i ogr to więc kuzyni językowi, choć w fantasy oznaczają zupełnie różne istoty.
Tolkien w listach podkreślał, że wybrał słowo ze względu na brzmienie, a nie dokładne znaczenie. Krótkie, twarde “ork” pasowało do istot, które miały budzić odrazę. Szersze tło tego, jak fantasy przetwarza dawne wierzenia, znajdziesz w tekście o tym, jak fantasy czerpie z mitologii.
Orkowie u Tolkiena - słudzy Ciemności
U Tolkiena orkowie są żołnierzami zła: najpierw Melkora, czyli Morgotha, potem Saurona i Sarumana. Nienawidzą słońca, elfów i wszystkiego, co piękne, ale też siebie nawzajem. Kłócą się, oszukują i walczą o łupy, a do posłuszeństwa zmusza ich tylko strach przed panem.
Najbardziej znana wersja ich pochodzenia pochodzi z “Silmarillionu”. Melkor pojmał pierwsze elfy, które przebudziły się nad jeziorem Cuiviénen, i powolnymi torturami przemienił je w orków. Ta historia czyni orków tragiczną parodią elfów - zniszczonym obrazem tego, co miało być doskonałe.
Tolkien nie był jednak pewien tej wersji do końca życia. W późnych notatkach rozważał, że orkowie mogli powstać z ludzi albo że część z nich to pomniejsze duchy, które przybrały cielesną postać. Problem był teologiczny: w jego świecie zło nie potrafi tworzyć, tylko psuć. Skoro orkowie mają rozum i mowę, musieli powstać z istot stworzonych przez Erua.
W książkach występuje kilka odmian orków:
- zwykli orkowie z gór i Mordoru, którzy unikają światła dziennego,
- gobliny z “Hobbita” - to ci sami orkowie, nazwani tak w lżejszej, baśniowej opowieści,
- Uruk-hai, więksi i silniejsi wojownicy, którzy znoszą słońce i służą Sauronowi oraz Sarumanowi,
- orkowie północy, którzy po Bitwie Pięciu Armii długo nie podnieśli się z klęski.
Ważną scenę pokazuje “Dwie wieże”. Dwaj orkowie, Shagrat i Gorbag, rozmawiają o tym, że chętnie uciekliby gdzieś daleko od wodzów i założyli własną bandę. To krótki moment, ale pokazuje, że Tolkien widział w orkach istoty z własnymi pragnieniami, a nie bezmyślne maszyny. Więcej o tym, jak zbudowana jest piramida zła w Śródziemiu i innych światach, przeczytasz w tekście o mrocznych władcach i ich sługach.
Typowe cechy orków w fantasy
Typowy ork jest silny, wytrzymały, agresywny i nastawiony na walkę wręcz. Ma kły wystające z dolnej szczęki, szorstką skórę, małe oczy i umięśnione ciało. Ceni siłę ponad wszystko, a wodzem zostaje ten, kto pokona poprzednika.
Najczęściej powtarzane cechy orków w książkach i grach:
| Cecha | Jak wygląda u orków | Skąd się wzięła |
|---|---|---|
| Wygląd | kły, ciemna lub zielona skóra, masywna budowa | Tolkien, potem Warhammer i Warcraft |
| Ustrój | plemiona i klany, władza najsilniejszego | gry strategiczne i RPG |
| Walka | szarża, topory, tasaki, przewaga liczebna | Tolkien, Warhammer |
| Stosunek do słońca | osłabia lub drażni orków | Tolkien |
| Magia | szamani, prymitywna lub żywiołowa magia | Warhammer, Warcraft |
| Charakter | gniew, duma, pogarda dla słabości | archetyp wspólny dla gatunku |
Orkowie rzadko są w fantasy rzemieślnikami czy uczonymi. Ich broń jest prymitywna, ale skuteczna, a technologia przypomina raczej złom pospawany w pośpiechu niż dzieło sztuki. To celowy kontrast z krasnoludzkimi kuźniami i elfią finezją.
W wielu światach orkowie przypominają też archetyp barbarzyńcy: prosty kodeks, kult siły, pogarda dla cywilizacji. Podobieństwa i różnice opisuje tekst o barbarzyńcy jako archetypie wojownika.
Orkowie w Warhammerze - zielona siła natury
W Warhammerze orkowie, zwani też zielonoskórymi, to rasa urodzonych wojowników, która istnieje po to, by walczyć. Wojna nie jest dla nich środkiem do celu, tylko celem samym w sobie. Warhammer Fantasy Battle od lat 80. pokazywał ich w armii Orków i Goblinów, a nazwa ich bojowego okrzyku “Waaagh!” oznacza też wielką wyprawę wojenną.
Warhammer dodał orkom humor, którego u Tolkiena nie było. Zielonoskórzy są groźni, ale też niezdarni, chełpliwi i często śmieszni. Ich wodzowie walczą o władzę w sposób dosłowny, a gobliny, mniejsi kuzyni orków, służą jako mięso armatnie, zwiadowcy i obsługa szalonych machin.
Najbardziej znaną cechą orków z uniwersum Warhammer 40,000 jest ich biologia. Orkowie, pisani tam przez “k”, rozmnażają się przez zarodniki i są w części grzybem. To wyjaśnia, dlaczego nie da się ich wytępić - po każdej bitwie ziemia może wydać nowe pokolenie. Warhammer utrwalił też zieloną skórę jako znak rozpoznawczy orków w popkulturze.
Orkowie w Warcrafcie - od najeźdźców do bohaterów
Warcraft zmienił orków najmocniej, bo pokazał ich jako lud, który został zepsuty, a potem sam się wyzwolił. To pierwsza duża seria, w której ork jest bohaterem, a nie tylko wrogiem.
W “Warcraft: Orcs and Humans” z 1994 roku orkowie przybywają z rodzinnego świata Draenor i najeżdżają królestwa ludzi. Później fabuła wyjaśnia, że nie zawsze byli krwiożerczy. Byli ludem szamanów, żyjącym w zgodzie z żywiołami, dopóki demony Płonącego Legionu nie skusiły ich przywódców. Orkowie wypili krew demona Mannorotha, co dało im siłę, ale odebrało wolną wolę. Demoniczna magia zabarwiła ich skórę na zielono.
Przełom przyniósł “Warcraft III” z 2002 roku. Thrall, młody ork wychowany w niewoli u ludzi, prowadzi swój lud do wolności, odnawia szamanizm i zakłada nową Hordę. Orkowie w tej wersji mają honor, tradycję i rodzinne klany, a ich stolica Orgrimmar w World of Warcraft stała się domem dla milionów graczy. Jeśli lubisz takie światy, zajrzyj do rankingu najlepszych gier RPG.
Orkowie w Dungeons and Dragons i innych grach
W Dungeons and Dragons orkowie przez dekady byli typowymi przeciwnikami na niskich poziomach, ale bardzo wcześnie dostali też grywalną wersję - półorka. Półork łączył siłę orka z rozumem człowieka i od początku nosił w sobie temat odrzucenia przez oba światy.
Mitologia D&D dała orkom własnego boga. Gruumsh, jednooki bóg wojny i rzezi, według legendy stracił oko w walce z elfim bogiem Corellonem, co tłumaczy wieczną nienawiść orków do elfów. W nowszych podręcznikach orkowie są pełnoprawną rasą gracza, a twórcy odchodzą od opisywania całego ludu jako z natury złego. O samej grze i jej wpływie na gatunek przeczytasz w tekście Dungeons and Dragons - co to jest.
Inne gry poszły jeszcze dalej:
- w serii The Elder Scrolls orkowie, zwani Orsimerami, mają własne twierdze, kodeks i boga Malacatha, a w części gier mogą zbudować królestwo Orsinium,
- w “Śródziemiu: Cieniu Mordoru” z 2014 roku system Nemesis dał każdemu orkowi imię, charakter i pamięć o poprzednich starciach z graczem,
- w grach strategicznych, od “Warcrafta” po “Total War: Warhammer”, orkowie pozostają frakcją opartą na szarży i przewadze liczebnej.
Jak literatura odmieniła orków
Współczesna literatura fantasy coraz częściej opowiada o orkach z ich własnej perspektywy. Zamiast pytać, jak ich pokonać, autorzy pytają, kim są i dlaczego walczą.
Mary Gentle w powieści “Grunts!” z 1992 roku zrobiła z orków bohaterów satyry wojennej, która wyśmiewa schematy tolkienowskiej fantasy. Stan Nicholls w cyklu “Orkowie”, rozpoczętym w 1999 roku, opisał oddział orkowych żołnierzy walczących o przetrwanie w świecie, gdzie ludzie wypierają starsze rasy. W obu przypadkach orkowie mają imiona, poczucie humoru i kodeks lojalności wobec towarzyszy.
Ta zmiana wynika z szerszej dyskusji o tym, czy w fantasy może istnieć rasa z natury zła. Krytycy zwracają uwagę, że opis orków jako hordy z innej części świata, z ciemniejszą skórą i “dzikimi” obyczajami, powtarza dawne stereotypy. Tolkien sam miał z tym problem - w listach pisał o orkach jako zepsutych, ale wciąż rozumnych istotach. Autorzy, którzy chcą uniknąć tej pułapki, dają orkom własną kulturę albo pokazują ich jako ofiary wojny prowadzonej przez kogoś innego.
Nie znaczy to, że klasyczny ork zniknął. W dark fantasy i w grach akcji wciąż dobrze sprawdza się jako groźny, bezlitosny przeciwnik. Różnica polega na tym, że dziś to jeden z wielu sposobów pisania o orkach, a nie jedyny.
Dlaczego orkowie wciąż przyciągają
Orkowie przyciągają, bo są lustrem, w którym fantasy pokazuje swój stosunek do inności. Jako hordy uosabiają strach przed chaosem i przemocą. Jako bohaterowie stawiają pytanie, kto decyduje o tym, co jest potworem.
Dla czytelnika i gracza to też po prostu świetni przeciwnicy i barwne postacie. Mają siłę, temperament, własny humor i prostą, zrozumiałą moralność opartą na lojalności wobec klanu. Od tolkienowskiego Mordoru po Orgrimmar z Warcrafta orkowie przeszli drogę, jakiej nie przeszła żadna inna rasa fantasy - od bezimiennego tłumu do ludu, któremu kibicują miliony.
Najczęściej zadawane pytania
Czym różni się ork od goblina?
To zależy od świata. U Tolkiena w Hobbicie goblin to po prostu inna nazwa orka, a różnica wynikała tylko z przekładu i tonu opowieści. W Warhammerze i Warcrafcie gobliny to osobna, mniejsza i sprytniejsza rasa, często wykorzystywana przez orków jako służba albo konstruktorzy. W Dungeons and Dragons gobliny należą do rodziny goblinoidów razem z hobgoblinami i bugbearami, a orkowie stanowią odrębny lud.
Czy orkowie występują w Wiedźminie?
Nie. Andrzej Sapkowski nie wprowadził orków do swojego świata i świadomie unikał tolkienowskich schematów. Rolę obcych, dyskryminowanych ras pełnią u niego elfy, krasnoludy i niziołki, a rolę potworów stwory z folkloru słowiańskiego i europejskiego, takie jak strzygi, utopce czy wiwerny.
Kim są Uruk-hai?
Uruk-hai to rasa większych, silniejszych orków ze Śródziemia, które nie boją się słońca. W książkach Tolkiena służą Sauronowi i Sarumanowi, a w Isengardzie walczą pod znakiem Białej Ręki. Filmy Petera Jacksona pokazały, jak Saruman wydobywa ich z błota w podziemiach Orthanku, ale to filmowa interpretacja, bo Tolkien nie opisał dokładnie ich narodzin.
Dlaczego orkowie mają zieloną skórę?
Zielona skóra to przede wszystkim zasługa Warhammera i Warcrafta. Tolkien opisywał orków jako śniadych, o szarej lub ciemnej cerze, bez koloru zielonego. Gry spopularyzowały zielonoskórych orków w latach 80. i 90., a ich wizerunek stał się tak powszechny, że dziś wiele osób uważa zieloną skórę za cechę obowiązkową. W Warcrafcie zieleń ma nawet fabularne uzasadnienie - to skutek demonicznej magii.
Czy w grach można grać orkiem?
Tak, w wielu tytułach. W World of Warcraft ork to jedna z ras Hordy, w serii The Elder Scrolls można wybrać Orsimera, a w Dungeons and Dragons od dawna dostępny jest półork, a w nowszych podręcznikach także pełnokrwisty ork. Gra orkiem często oznacza postać silną fizycznie, ale też okazję do odegrania kogoś, kogo świat z góry ocenia jako potwora.