Tabletki na odchudzanie Slim Line – opinie, działanie, skład. Czy warto je kupić?

Wchodzisz na mojego bloga i widzisz nazwę „Slim Line”. Jakie jest Twoje pierwsze skojarzenie po jej przeczytaniu? Przypuszczam, że mniej więcej takie:

Zgadłam? 🙂 Większość kobiet marzy o takiej figurze. Nie jesteś jedyna. A skoro czytasz ten wpis, Matka Natura nie była dla Ciebie zbyt łaskawa. Nie wyposażyła Cię w gen „chudości”. 😉 Podobnie zresztą, jak mnie. Od kilku lat walczę z nadwagą, na którą po części sama sobie zapracowałam. Nie będę Wam ściemniać, że utyłam z powietrza. 🙂 Od kilku lat szukam sposobu, metody, która pomoże mi uporać się z dodatkowymi kilogramami. Przetestowałam setki diet, ćwiczyłam Chodakowską i Lewandowską. Wszystko na nic. Tabletki na odchudzanie omijałam szerokim łukiem. Twierdziłam, że to bujda i ściema stworzona z myślą o leniwych i grubych kobietach… Ale kiedy dowiedziałam się o istnieniu Slim Line pomyślałam, że ten preparat może okazać się strzałem w dziesiątkę. Czy miałam rację?

Slim Line – skład

Jak już pewnie zdążyłyście się zorientować, moją uwagę przykuła nazwa. A tak właściwie wyobrażenia, które pojawiły się w mojej głowie… Ja idąca w skąpym bikini po plaży, budząca zazdrość kobiet i mężczyzn. Ok, zejdźmy na ziemię i wróćmy do tematu.

Preparat Slim Line został stworzony z myślą o takich osobach jak ja, czyli grubskach które nie mogę schudnąć. 😀 W jego składzie znajdziemy kompleks naturalnych ekstraktów roślinnych wykazujących działanie termogeniczne – spalające tłuszcz.

  • Jagody Acai
  • Garcinia Cambogia
  • Morwa Biała
  • Wyciąg z malin

Hm… Nie jestem lekarzem ani farmaceutą, więc ciężko mi coś więcej powiedzieć. Z tego co się orientuję, morwa biała obniża poziom cukru we krwi zapobiegając tym samym napadom wilczego głodu. To dobry znak, nadmierny apetyt rujnował każdą moją próbę odchudzania! W ciągu dnia szło mi świetnie, gorzej było wieczorem. Zazwyczaj kończyło się na pizzy z podwójnym serem, kubełku lodów i czekoladzie.

Slim Line – działanie

Producent Slim Line twierdzi, że jego preparat działa na kilku płaszczyznach:

  • dodaje energii
  • przyspiesza metabolizm
  • hamuje głód
  • spala nadmiar tkanki tłuszczowej
  • oczyszcza organizm z toksyn

Slim Line – jak stosować?

Zaleca się przyjmowanie dwóch kapsułek dziennie. Najlepiej przed śniadaniem i obiadem, czyli największymi posiłkami w ciągu dnia.

Slim Line – cena, gdzie kupić?

Slim Line to preparat, który można kupić tylko i wyłącznie za pośrednictwem Internetu. Nie szukajcie go w aptekach, szkoda Waszego czasu. Cenowo nie wychodzi najtaniej. 137 złotych za 30 kapsułek! Jedno opakowanie wystarczy na zaledwie 15 dni kuracji!

Slim Line – opinie

Będę z Wami szczera, cena zwaliła mnie z nóg. Natomiast opinie, które znalazłam w sieci tylko upewniły mnie w tym, że zakup Slim Line to chybiony pomysł.

„Nie dajcie się nabrać na tę nazwę! Slim Line nie ma nic wspólnego z odchudzaniem. No chyba, że mowa o Waszym portfelu! Wyczyści go do cna, a waga nie spadnie nawet o gram!”.

„Miałam ogromne oczekiwania względem Slim Line. Miałam nadzieję na to, że dzięki niemu uda mi się pozbyć pociążowych kilogramów. Myliłam się. Nic nie spadło, a ja straciłam tylko czas i pieniądze”. 

Slim Line – alternatywa

No same powiedzcie, czy wyżej zamieszczone opinie zachęcają do zakupu? No właśnie… Na szczęście rynek suplementów jest ogromny. Wystarczy włączyć telewizję. To na wątrobę, to na ból głowy, to na katar, a tamto na kaszel. Podobno dobry środek nie musi się promować. Coś w tym jest. Reklamy African Mango nie zobaczycie w tv.
O jego istnieniu dowiecie się z komentarzy zadowolonych konsumentów. Przynajmniej u mnie tak to wyglądało.

African Mango – pogromca nadwagi

Pewnego dnia, usiadałam przed monitorem komputera i zaczęłam przeglądać popularne forum internetowe o odchudzaniu. Nie będę podawać nazwy. I tak wiecie, o który portal mi chodzi. Weszłam na dział dotyczący suplementów diety i przeczytałam wpis jednej dziewczyny.

„Cześć Kochane! W życiu nie przypuszczałam, że kiedykolwiek będę mogła to napisać. Otóż: schudłam! Od dzieciństwa zmagałam się z nadwagą. Wielki brzuch był moim znakiem rozpoznawczym. Postanowiłam z tym skończyć i zrzucić nadwagę. Przeszłam na dietę. Jadłam regularne posiłki, dużo warzyw i owoców. Raz na czas pozwalałam sobie na małe przyjemności – pizzę, lody czy kawałek czekolady. Waga stała w miejscu. Nie wiedziałam, co robić. Zmniejszyć kaloryczność, zwiększyć aktywność fizyczną? Ostatecznie, wybrałam trzecią opcję. Zdecydowałam się na zakup tabletek na odchudzanie. Wybrałam African Mango. To była słuszna decyzja. Waga spadała jak szalona, a ja wyglądałam coraz lepiej! Łącznie udało mi się zrzucić 20 kilogramów! Bez głupich diet czy głodówek! Polecam te tabletki każdemu bez wyjątku! Śmiało mogę napisać, że zmieniły moje życie! Ciało zakompleksionej grubaski zamieniłam na figurę super laski”! 

Miałam łzy w oczach. Czułam się tak, jakbym czytała o sobie. Postanowiłam pójść za ciosem i zamówić African Mango.

African Mango – efekty

Efekty pojawiły się szybciej niż się tego spodziewałam. Początkowo miałam ważyć się co miesiąc, ale coś mnie podkusiło i już po dwóch tygodniach wskoczyłam na wagę. Straciłam 5 kg! 5 kg w zaledwie 14 dni! W planach miałam zrzucić trzy razy tyle. Wyrobiłam się w jakieś 90 dni. Teraz wszyscy zachwycają się moją figurą, a ja czuje się fantastycznie. W końcu widać, że mam talię! Aczkolwiek wygląd nie jest najważniejszy. Wyniki moich badań poprawiły się diametralnie! Cholesterol w normie, hormony w normie! Nie dajcie sobie wmówić, że z niedoczynnością tarczycy nie da się schudnąć! Skoro mnie się udało, to Wam też się uda! Jeżeli macie jakieś pytania, piszczcie. Chętnie odpowiem! Mam nadzieję, że moja historia zmotywowała Was do walki o szczupłą sylwetkę! Trzymam za Was kciuki!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!