Slimmer – schudnij nawet 4 kg w tydzień!

Przepisy BHP są bezwzględne – ciężar przedmiotu przenoszonego przez kobietę nie powinien przekraczać 20 kg! Pracownice będącą w odmiennym stanie obowiązują jeszcze bardziej restrykcyjne reguły – może podnosić maksymalnie 3 kg! W życiu codziennym jest zupełnie inaczej….

Każdego dnia, tachamy ze sobą złogi tłuszczu… 

Widzisz jak to jest…  Narzekasz na szefa, że każe Ci podnosić ciężary wówczas, gdy sama, każdego dnia dźwigasz 20 kg nadwagi! Narażając tym samym swoje życie i zdrowie!  Niezły paradoks, prawda?

  • miażdżyca
  • cukrzyca
  •  choroby zwyrodnieniowe stawów
  • kamica nerkowa
  • nowotwory układu pokarmowego
  • artretyzm

Mówi się, że Internet to ostatnie miejsce do wylewania wewnętrznych żali i frustracji. Tymczasem w sieci aż roi się od takich postów! To właśnie tutaj osoby otyłe szukają rozwiązania swoich problemów. „Życzliwych” nie brakuje – tak samo, jak amerykańskich specjalistów od szybkiej redukcji nadwagi!

Nawet 4 tygodniowo tygodniowo!

Takie słowa padają z ust producenta tabletek Slimmer! Czy to możliwe? Czy to bezpieczne? Co na to dietetycy?

  • Dietetycy nie pochwalają. Za bezpieczne tempo odchudzania uznają utratę 0,5-1 kg tygodniowo, czyli miesięcznie 2-3 kilogramów.

Tymczasem na na oficjalnej stronie tabletek Simmer znajdujemy taką o to informację:

I jak tu nie zwariować? Rozum mówi, żeby zaufać specjalistom…. a serce? Serce podpowiada – kup mnie, kup mnie.

Dlaczego warto posłuchać rozumu?

  • Po pierwsze, taki spadek jest niemożliwy do osiągnięcia w miesiąc! Chyba, że na głodówce!
  • Po drugie, działanie substancji zawartych w tabletkach Slimmer nie zostało udowodnione naukowo! Od lat gdyba się na temat odchudzających właściwości zielonej herbaty czy kawy, a dowodów wciąż brak!
  • Po trzecie, zmiana stylu życia jest niezbędnym elementem odchudzania! Bez niej ani rusz! Tymczasem producent Simmer twierdzi zupełnie inaczej!

 

 

Gdyby odchudzanie sprowadzało się do łykania tabletek na świecie nie byłoby tak olbrzymiej otyłości! Prawda jest taka, że Slimmer to kolejny „cudowny” preparat, który nie ma niczego do zaoferowania. Niczego prócz złudnych obietnic!

A co z całą resztą?

Z całą resztą suplementów diety na odchudzanie? W telewizji reklamują Liporedium, w radiu Calominal, a w Internecie zachwalają African Mango. Przecież któryś z nich musi być skuteczny! Pytanie brzmi który? Posiłkując się rankingiem suplementów diety, werdykt jest jednogłośny…

African Mango 

Preparat, który pojawia się w każdym zestawieniu. Klienci cenią go za:

  • skuteczność działania
  • bezpieczeństwo stosowania
  • szybkość utraty wagi
  • trwałość rezultatów
  • brak skutków ubocznych
  • dostępność
  • naturalny skład
  • cenę

 

African Mango działa na trzech różnych płaszczyznach – istotnych z perspektywy każdej osoby będącej na diecie. Przyspiesza metabolizm, hamuje głód oraz spala nadmiar tkanki tłuszczowej. Pozycję lidera zawdzięcza również licznym badaniom naukowym, które potwierdzają jego działanie. Sprawdzi się zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Najprościej mówiąc: u każdego, kto chce schudnąć!

Kuracja tabletkami African Mango jest banalnie prosta. Sprowadza się do przyjmowania dwóch kapsułek dziennie. Dla wszystkich, którzy wątpią w skuteczność tego preparatu, producent przygotował rabat – 20%klik. W sam raz na pierwszy test!

5 komentarzy

  1. 4 kg w tydzień? To niemożliwe… A nawet jeśli uda nam się tyle schudnąć to na pewno nie z tłuszczu, a z wody! Nie ma sensu wierzyć w takie brednie!

  2. Ja łykam African Mango i chudnę 5 kilogramów miesięcznie. Uważam, że to bardzo dobry wynik, a przede wszystkim bezpieczny dla naszego zdrowia!

    • Prawidłowe podejście – też takie mam. Chociaż wcześniej bywało różnie….. Chciałam schudnąć jak najszybciej przez co nabawiłam się jojo. Teraz stosuje African Mango i jem trochę mniej niż wcześniej – aczkolwiek nie chodzę głodna. Straciłam już 12 kg!

      • To widzę, że nie jestem jakimś szczególnym przypadkiem. Sama zaliczyła dukana, dąbrowską i głodówkę! Oczywiście przytyłam więcej niż schudłam! Niby schemat znany każdej kobiecie, a nadal nagminnie powtarzany…

        • Też byłam na dukanie… Nie dość, że po jego zakończeniu przytyłam 15 kg to dorobiłam się problemów z nerkami. 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *