SIMPLIQ! Opinia na temat tabletek wspomagających odchudzanie!

Lubicie wiosnę? Bo ja zdecydowanie tak! Przyroda budzi się do życia.. Wszystko staje się takie piękne i kolorowe! Za oknem pojawiają się pierwsze promienie słońca, a my najchętniej zrzucilibyśmy już te wszystkie zimowe ciuchy! Albo i nie… Nie wiem jak Wy, ale to właśnie wiosną dochodzę do wniosku, że przydałoby się trochę schudnąć. Tragedii nie ma, ale zawsze może być lepiej, prawda? Zresztą nie jestem w tym temacie odosobniona… Wśród moich koleżanek zapanował prawdziwy bum na odchudzanie! W aptekach również! Tabletki na przeziębienie zostały wyparte przez te na odchudzanie! Zresztą w taki właśnie sposób kupiłam Simpliq… Jego kolorowe opakowanie przyciągnęło mój wzrok i jakimś cudem wylądowało w mojej torebce.. Zupełnie nie wiem, jak to się stało! 😀

Simpliq – moja opinia

Simpliq to specjalistyczny środek wspomagający odchudzanie. Działa trójfazowo: ogranicza wchłanianie tłuszczów, węglowodanów oraz skrobi. Na skutek czego nasz organizm przyswaja mniejszą część kalorii. Dodatkowo zmniejsza apetyt, przyspiesza przemianę materii oraz proces spalania tkanki tłuszczowej.  Do tego preparat Simpliq ma naturalny skład! Znajdziemy w nim aż sześć substancji aktywnych! Chrom, wyciąg z gorzkiej pomarańczy, kompleks z alg brunatnych, ocet jabłkowy, wyciąg z liści ostrokrzewu paragwajskiego oraz witaminę B6. .Opis brzmi bardzo interesująco.. Ale czy ma odzwierciedlenie w rzeczywistości? Przekonajcie się same!

  • zgodnie z zaleceniami producenta preparat Simpliq przyjmowałam przez 8 tygodni. Do tego stosowałam zdrową dietę.
  • za opakowanie zawierające 120 tabletek zapłaciłam 42 zł..Całkiem sporo. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że należy połykać 6 kapsułek dziennie!
    W związku z tym na  ośmiotygodniową kurację wydałam niecałe 100 zł! Jak na suplement diety zawierający w składzie naturalne wyciągi roślinne.. jest to całkiem spora sumka.

Pomimo tego, że stosowałam się do zaleceń producenta – zarówno w kwestii diety jak i dawkowania, to nie udało mi się schudnąć… Plus jest taki, że nie przytyłam. Może preparat Simpliq jest dobrym rozwiązaniem dla osób, które chcą utrzymać wagę. Z pewnością u tych, które chcą schudnąć nie zda egzaminu… jest jeszcze jeden mankament. A mianowicie Simpliq wywołuje skutki uboczne… W moim przypadku były to straszne bóle brzucha!!! Poszperałam trochę w Internecie i okazało się, że Simpliq zawiera w składzie gluten!!! A ja choruję na celiakię! Oczywiście jest to napisane małym druczkiem, gdzieś na spodzie opakowania, czyli tam gdzie nie zaglądamy! Mało tego! Producent uparcie twierdzi, że Simpliq jest całkowicie bezpieczny dla organizmu, a jego stosowanie nie niesie ze sobą żadnych powikłań…
Zakup preparatu Simpliq to pieniądze wyrzucone w błoto. Schudnąć nie schudłam, a pogorszyłam kondycję jelit… Teraz czeka mnie długa antybiotykoterapia.

Znalazłam coś skutecznego!

Nie chciałam rezygnować z odchudzania, ale po przygodzie z tabletkami Simpliq, stan mojego układu pokarmowego pozostawiał wiele do życzenia.. Nie wiem już sama, czy to kwestia glutenu zawartego w tabletkach, czy  wyciągu z białej fasoli. Jak wiadomo, fasola jest warzywem strączkowym, czyli takim które powoduje wzdęcia!
U mnie wzdęcia utrzymywały się jeszcze przez miesiąc po zakończeniu kuracji! Dowiedziałam się, że doskonałym rozwiązaniem na problemy gastryczne oraz nadwagę jest błonnik. Zaczęłam szukać tabletek, który miałby go w składzie. W taki sposób trafiłam na African Mango – tabletki wspomagające odchudzanie. W ich składzie znajdziemy wyciąg z pestek afrykańskiego mango Irvingia Gabonensis. Z kolei ten stanowi doskonałe źródło błonnika! Tabletki  African Mango brałam przez miesiąc.
Na początku byłam bardzo sceptycznie nastawiona.. W końcu Simpliq też miał bardzo fajny, naturalny skład… i co? I nic! A może tutaj chodzi właśnie o kwestię propocji… że mniej znaczy lepiej? Jedna skuteczna substancja aktywna, zamiast sześciu nieskutecznych… Okazało się, że miałam rację. Dzięki African Mango schudłam 5 kilogramów w miesiąc – stosując zbilansowaną dietę. Oprócz tego pozbyłam się uporczywych wzdęć brzucha, a w moich jelitach w końcu przestało „bulgotać”!!

61 komentarzy

  1. Mam podobne doświadczenia… Mnie tabletki Simpliq kompletnie nie podpasowały! Po ich zażyciu mam takie uczucie pełności, przepełnionego żołądka.. I nie przekłada się to na zmniejszenie apetytu! Mam wrażenie, że po tych tabletkach przytyłam… nie mam wagi w domu, ale czuje, że spodnie są ciasnawe.. Chyba odstawię to dziadostwo. Trochę szkoda mi kasy, ale zdrowie najważniejsze

  2. Niestety u mnie również pojawiły się bóle brzucha… a dokładniej to jelit. Do tego to uczucie ciągłego głodu! Mam wrażenie, że osiągnęłam odwrotny efekt niż ten, który gwarantował producent. Odkąd biorę Simpliq ciągle myślę o jedzeniu! A najbardziej to o słodyczach! Tabletki biorę od dwóch tygodni, ale nie będę kończyć kuracji. Mam dość okropnych bólów brzucha!

  3. Zdecydowanie nie polecam. Biorę Simpliq od dwóch tygodni – po 5 tabletek dziennie, przed każdym posiłkiem. Niestety nie zauważyłam żadnej różnicy. Apetyt, jaki miałam taki mam… Waga bez zmian. Jedyne zmiany, jakie zauważyłam to zaparcia. Towarzyszą mi od drugiego dnia stosowania preparatu!

  4. A ja dla odmiany po Simpliq przytyłam! A jadłam dokładnie tak samo, jak przed rozpoczęciem kuracji. Dodatkowo zauważyłam wzmożoną ochotę na słodkie przekąski!Co wcześniej się nie zdarzało! Oprócz tego męczą mnie biegunki 🙁

  5. A może ten preparat obniża poziom cukru we krwi? I stąd takie zachowania? Nadmierny apetyt na słodycze?

    • Też tak uważam.. hamuje wchłanianie skrobi i węglowodanów, więc zapewne obniża też cukier… i stąd taka reakcja organizmu.

  6. Tabletki Simpliq brałam w zeszłym roku. Efekty były całkiem niezłe… Schudłam 10 kilogramów w 2 miesiące, . Fajne efekty, ale w trakcie kuracji miałam straszne duszności i zawroty… przypuszczam, że to wina tabletek. Przestałam je brać i moja waga automatycznie poszybowała w górę… dopiero kiedy zmniejszyłam kaloryczność diety zaczęła znowu spadać….

  7. A ja uważam, że najlepszym sposobem na schudnięcie jest sport! Wtedy nawet z jedzeniem nie trzeba się jakoś szczególnie ograniczać. 🙂

    • Dokładnie. Odkąd zaczełam ćwiczyć z Chodakowską moja sylwetka wygląda o niebo lepiej. Oczywiście stosuje dietę, ale nie jakąś restrykcyjną.. Słodycze też jem. 🙂

  8. A ja słyszałam, że dieta to 70% sukcesu. Dlatego ja skupiam się przede wszystkim na tym co jem. Pozostałe 30% zostawiam na suplementy i sport 🙂

    • Też tak słyszała. Tylko, że ja ze względów zdrowotnych nie mogę ćwiczyć… 🙁 Dlatego skupiam się tylko na diecie. Daje z siebie 100% a efektów nie widzię… 🙁

    • Takie są fakty! Tylko problem tkwi w tym, że z dietą idzie mi średnio… Dlatego kupiłam tabletki Simplic. Żeby trochę zmniejszyć apetyt…. ale niestety nie pomogło. Dalej chodzę głodna!!! Pomimo tego, że jem 1800 kalorii 🙁

      • Może zrób jakieś szczegółowe badania. Idź do dietetyka… ?

    • Masz rację. W zeszłym toku byłam na diecie 1600 kalorii do tego brałam African Mango. Nie ćwiczyłam, bo po prostu nie lubię tego robić. Od czasu do czasu poszłam na jakiś rower czy spacer, ale bardzo rzadko. Cały dzień siedzę w biurze, a do pracy jeżdżę autem. Schudłam 10 kilogramów w trzy miesiące. Wagę utrzymuje do dzisiaj. 🙂

  9. Co do African Mango… Przeczytałam wiele wątków na temat tych tabletek i zdecydowałam się na ich zakup. No i wzięłam się do roboty. Po miesiącu widziałam bardzo duże efekty. Spodnie były o wiele bardziej luźne! Oczywiście ograniczyłam jedzenie, ale słodycze też były… Tylko mniejsze porcje.

  10. Oj pora wziąć się za siebie… Za trzy miesiące wakacje… jeszcze trochę czasu jest

    • Dokładnie 😀 Tylko nie wiem, jak Ty, ale ja przekładam moje odchudzanie od stycznia!! jak dalej będę tak postępować, to wakacje przywitam z oponką! Od pierwszego kwietnia nie ma zmiłuj 😀

      • Mam podobnie… 😛 Myślę, że tym razem się uda! Musi! Dzisiaj odebrałam przesyłkę z African Mango i od soboty stratuję z dietą i ćwiczeniami. Pogoda zachęca do aktywności, więc mam nadzieję, że do wakacji uda mi się zrzucić kilka kilogramów.

        • I jak ta Twoje odchudzanie? 😀

          • Pókico trzymam się diety 😀 Ale to dopiero piąty dzień 😀 Mam nadzieję, że nie wykruszę się do świąt. A jak u Ciebie?:D

  11. Simpliq to dość stary preparat… Stosowałam go jakieś 5 lat temu. Niestety nie schudłam… A łykanie kilku tabletek dziennie było prawdziwą katorgą!!! Już nie mogłam na nie patrzeć!

  12. U mnie też dobrze. W sobotę pierwsze ważenie 🙂

  13. A ja zaczynam dopiero po świętach. Co prawda w trakcie Wielkanocy nie ma tylu pyszności, co na Wigilii, ale nie mam zamiaru sobie odmawiać. Zresztą mam do zrzucenia tylko 5 kilogramów, więc myślę, że do wakacji ogarnę ten temat 🙂 Wszystkim Paniom życzę powodzenia. 🙂

  14. Te tabletki można było kupić jakieś 5 lat temu… Ale nie martwcie się wtedy były równie nieskuteczne jak teraz 😀

    • Oj tak… w tej kwestii nic się nie zmieniło 😀 Brałam je jakieś 3 lata temu i oprócz rewolucji jelitowych, które pamiętam do dziś nie zaobserwowałam spadku wagi 😀 ba… nawet przez ten czas przytyłam jakieś 15 kilogramów :D:D pora wziąć się za siebie 😀

      • Hahahah :d mam ten sam problem, co roku obiecuje sobie, ze schudnę, a dalej męczę się z nadbagażem… Gdyby kobiety były tak konsekwentne, jak faceci to świat byłby prostszy 😀

        • A tu jeszcze święta przed nami… Chociaż na Wielkanoc nie ma tylu pyszności, co na Wigilie

          • Niby tak… Ale tutaj trochę sałatki z majonezem, tutaj babka, mazurek…. I kalorie wskakują raz, dwa.

  15. Oj tak.. Ja objadłam się, jak świnka :D:D

  16. Ja totalnie poległam w święta… nawet nie chce wiedzieć, ile kalorii pochłonęłam… A jak było u Was?

    • U mnie podobnie… Objadłam się jak mops!!! Do tej pory boli mnie żołądek 🙁 Człowiek to jest jednak głupi… Zawsze obiecuje sobie, że się nie nażre…. a i tak wychodzi inaczej:D

  17. Ja również po świętach zaczęłam walkę z nadmiarem kilogramów… Mam nadzieję, że do sierpnia uda się mi schudnąć. 🙂

    • I ja! Stosuję dietę Mż i African Mango. Dzisiaj minął pierwszy tydzień, weszłam na wagę a tu już 2 kg mniej :D:D:D

  18. Również mogę polecić African Mango. Najlepszy suplement ever! Dzięki niemu schudłam 16 kilogramów :D:D

  19. Wszyscy tak polecają to African Mango …. aż w końcu zdecydowałam się na zakup tych tabletek. Mam nadzieję, że do lata uda mi się schudnąć chociaż 6 kilogramów 🙂

    • Wszystko zalezy od tego z jakiej wagi startujesz. Ja zaczęłam z 98 kilogramami i po miesiącu miałam 10 kg mniej 😀 Brzmi nieracjonalnie, ale tak było. Osoby z dużą nadwagą szybciej chudną, a zwłaszcza te, które przed rozpoczęciem diety bardzo źle się odżywiały. Oczywiście należałam do tego grona. Dzisiaj mija czwarty miesiąc z African Mango, a ja prawie osiągnęłam swoją idealną wagę, czyli 65 kilogramów 🙂

      • Masz rację. Moja dietetyczka mówi, że na początku odchudzania traci się nadmiar wody, a później tłuszcz. Najwidoczniej Ty miałaś jej dość sporo. 🙂 Życzę dalszych sukcesów w odchudzaniu. Ja na szczęście mam to już za sobą. Schudłam 18 kilogramów. Również dzięki African Mango 🙂

        • Wow! Gratulacje. Mam nadzieję, że osiągnę podobne efekty. Również dzięki African Mango no i diecie, ale w sumie to nie uważam, że na niej jestem. Po prostu zaczęłam zdrowo się odżywiać… czego konsekwencją jest spadek kilogramów

        • Dołączam się do Twoich rekomendacji. Dzięki African Mango schudłam 14 kilogramów w 2 miesiące. Bez głodówek i ćwiczeń na siłowni 🙂

  20. A ja chciałam napisać parę słów na temat Simpliq…. W moim przypadku ten suplement okazał się kompletną klapą. Schudłam na nim tylko 1kg 🙁 i to w miesiąc!!! Takie spadki, a nawet lepsze, to miałam, jak nie trzymałam się kompletnie diety, a uprawiałam sport… Ech…

    • U mnie było podobnie.. schudłam marne 1,5 kg w ciągu miesiąca. Oczywiście nie stosowałam jakiejś rygorystycznej diety.. Ale liczyłam na co najmniej 2 kg.

      • 1,5 to rzeczywiście mało… A biorąc pod uwagę fakt, że łykałaś tabletki na odchudzanie, to już w ogóle.

        • Prawda jest taka, ze Simpliq nie działa. I tyle w tym temacie.

          • Oczywiście, że nie działa!!! Kupa chemii!!! No i skuteczna reklama! Nic poza tym!

  21. Podobnie, jak moje poprzedniczki uważam, że SimpliQ to totalna klapa. Nie odchudza. Nie warto truć się takim syfem.

    • oj tak… Szkoda pieniędzy. Lepiej zainwestować w jakieś zajęcia fitness czy coś w tym stylu. Chociaż zrobimy coś dla siebie i przy okazji trochę tłuszczyku się spali.

      • Dokładnie hihihi 😀 ale tutaj ogromne znaczenie ma regularność, tylko wtedy zauważymy efekty ćwiczeń 🙂

        • Masz rację! Odkąd zaczęłam chodzić na siłownię, to zauważyłam, jak bardzo zmieniło się moje ciało. Dlatego uważam, że lepiej się mierzyć niż ważyć. Miarka krawiecka jest lepszym wyznacznikiem efektów w odchudzaniu. Tak uważam.

          • Oj tak. Nie warto ufać wadze. Ta zasada w szczególności dotyczy kobiet! Nasz organizm jest jak tykająca bomba w której szaleją hormony!! Dlatego nigdy nie ważę się przed miesiączką, bo wtedy zatrzymuje się woda w organizmie i waga jest wyższa… Zresztą aktualna pogoda też ma na to wpływ. Upały powodują, że czujemy się ociężałe i napuchnięte….

          • Też tak robię. Nie ma sensu się wkurzać… Jeszcze u mnie było zazwyczaj tak, że jak waga pomimo diety i ćwiczeń rosła, to po prostu zaczynałam się obżerać 😀 myślałam, że te moja starania są bezsensu… skoro i tak tyje. Teraz wchodzę na wage raz w miesiącu, po miesiączce i mam problem z głowy.

          • a ja niestety ważę się codziennie, a nawet dwa razy dziennie. nie potrafię wyzbyć się tego nawyku, to straszne 🙁 waga rządzi moim życiem i nastrojem 🙁

          • a ja nie mam wagi w domu i po problemie 😀 przecież po ubraniach można stwierdzić czy się chudnie czy nie

          • Niby tak… ale ja wolę wiedzieć w jakim tempie chudnę. 😉

  22. Też nie mam w domu wagi, ale co tydzień strzelam sobie zdjęcia porównawcze i mierzę się centymetrem. W ten sposób obserwuję, jak chudnę. 🙂

    • Miarka jest najlepszym wyznacznikiem odchudzania, tak samo jak ciuchy!!! Tylko niestety dużo dziewczyn nie potrafi prawidło się zmierzyc. Polecam obejrzeć jakieś filmiki na youtubie albo poprzeglądać blogi. 🙂

      • Dzięki Tobie zdałam sobie sprawę z tego, że do tej pory źle się mierzyłam. Zwłaszcza w dolnych partiach ciała – uda, biodra, pupa… Dzięki. 🙂

  23. Dziewczyny!! Muszę Wam o tym napisać! Dzisiaj pierwszy raz weszłam na wagę, a od miesiąca łykam African Mango! Schudłam już 6 kilogramów!!! Ale ekstra, nie mogę w to uwierzyć. Dziękuje autorce bloga za to, że poleciła te tabletki!!!

    • Super! U mnie trochę mniejszy spadek – 4 kilogramy, ale też jestem zadowolona!!!

      • kurde… chyba też kupie to African Mango, tyle dobrych opinii….

        • Ja już kupiła i jestem zadowolona. Chudnę w oczach. 😀 Wszyscy tak mówią 😀

          • U mnie podobnie 😀 7 kilogramów mniej w niecałe 3 tygodnie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *