Simplic – moja opinia na temat koktajlu wspomagającego odchudzanie

W dzisiejszym wpisie będzie o nowym suplemencie firmy Aflofarm, a mianowicie  o koktajlu wysokobiałkowym o wdzięcznej nazwie Simplic. Producent tego preparatu wiedział, co robi.. No bo z czym Wam się kojarzy nazwa „Simplic”? Zapewne z czymś prostym, szybkim i skutecznym.. z czymś, co sprawi, że właśnie w taki sposób zrzucimy nadmiar kilogramów. Zresztą na opakowaniu znajdziemy następujące informacje:

  • kontrolowanie masy ciała
  • zmniejszenie apetytu
  • metabolizm tłuszczu

Można stwierdzić, że Simplic doskonale rozumie wszystkie bolączki osób będących na diecie!! Nie mogę również nie wspomnieć o tych uroczych ciasteczkach!!! No bo za czym najbardziej tęsknimy w trakcie diety? Za słodyczami! A tutaj proszę. Pijemy koktajl o smaku ciacha i chudniemy. Powiedzcie Ci mi, czego chcieć więcej?  Moje oczekiwania względem tego preparatu były naprawdę bardzo duże. Zanim przejdę do konkretów, napiszę  parę słów o mnie i o tym jaki mam plan. Jestem w trakcie odchudzania. Udało mi się zrzucić 10 kilogramów, jednak do celu pozostało jeszcze 5! Od paru tygodni zmagam się z zastojem wagi.. Liczę na to, że koktajle Simplic przerwą złą passę, a moja waga w końcu ruszy z miejsca. Jestem osobą aktywnie fizycznie – ćwiczę trzy razy w tygodniu. Nie stosuję jakieś konkretnej diety. Zrezygnowałam z fast foodów, słodyczy i smażonych potraw. Jem regularne posiłki. Koktajl Simplic zamierzam pić przez miesiąc.

Koktajl Simplic – moja opinia

Z informacji  zamieszczonych na opakowaniu wynika, że dzienna  porcja to 3 saszetki. Koktajl traktowałam jako formę przekąski pomiędzy posiłkami. Producent zapewnia nas, że jego przygotowanie jest bardzo proste. No bo co to za filozofia? Proszek wsypujemy do naczynia, wlewamy 200 ml wody, dokładnie mieszamy i gotowe. No tak.. w teorii to wszystko jest proste, bo w praktyce wygląda to nieco inaczej. Pomimo tego, że do przygotowania koktajlu używałam shakera, to i tak z tego wszystkiego powstał jeden wielki glut, którego nie dało się wypić! Niestety proszek ma tendencję do osiadania na dnie naczynia… na skutek czego pijemy wodę o ciasteczko podobnym smaku. Po spożyciu takiej brei nie czułam się na jedzona.. Nie miałam więcej energii, a w trakcie treningu dosłownie przelewało mi się w brzuchu! Generalnie jestem bardzo rozczarowana.. Na koktajle Simplic wydałam dokładnie 94 złote. Nie schudłam ani grama! Moja waga dalej stoi w miejscu. Dodatkowo czuje się obrzmiała i opuchnięta… Najprawdopodobniej jest to wina składu, który jak stwierdziła dietetyczka nie ma ze zdrowiem nic wspólnego, a z odchudzaniem to już w ogóle! Kwasy tłuszczowe nasycone – 0,39g, węglowodany – 3,6g w tym: cukry – 3,57g, błonnik – 1,56g, białko – 20,91g, sól – 0,75g, koncentrat białek serwatkowych – 4,5g… Najgorszy syf… i pomyśleć, że takie preparaty są sprzedawane w aptece!! I znajdują się na półkach ze zdrową żywnością!!! 🙁

Miesiąc później……

Tyle czasu zajęło mi dojście do siebie… Zeszła opuchlizna powstała na skutek nadmiaru konserwantów i innego dziadostwa zawartego w koktajlach Simplic
Po konsultacji dietetycznej dowiedziałam się, że moje problemy może rozwiązać błonnik. Błonnik to substancja pochodzenia roślinnego, która w naturalny sposób wypełnia żołądek, a więc zmniejsza apetyt i przyspiesza przemianę materii. Po przygodzie z koktajlami Simplic byłam wrogo nastawiana do wszelkiego rodzaju preparatów, które trzeba rozpuszczać w wodzie!! Na samą myśl mam ciarki!!! Dlatego zdecydowałam się na zakup tabletek, zawierających w swoim składzie błonnik. Wybór padł na African Mango. Dlaczego? Dlatego, że ma bardzo dobry skład! Nie znajdziemy tutaj żadnych ulepszaczy i konserwantów. Po drugie, zawiera spore ilości błonnika! A oprócz tego kompleks witamin i minerałów. A więc, African Mango nie tylko odchudza, ale również dba o nasze zdrowie. Zgodnie z zaleceniami producenta przyjmowałam 2 kapsułki dziennie. Pierwsze efekty zauważyłam po dwóch tygodniach. Miałam więcej energii, a mój apetyt wyraźnie się zmniejszył. Po miesiącu weszłam na wagę. Udało mi się zrzucić 3 kilogramy!! Powiecie, że mało.. A dla mnie to dużo!!! Bo od grudnia nie mogę się ich pozbyć! Mam nadzieję, że do Świąt Wielkanocnych uda mi się zrzucić ostatnie 2!

 

 

39 komentarzy

  1. Moim zdaniem w odchudzaniu nie ma drogi na skróty. Nie ma sensu zastępować jedzenia jakimś pseudoposiłkami… i w dodatku o takim składzie. Nie wiem jak Wy, ale jak uważam, że wszystkie produkty z proszku są do bani. Spójrzcie na zupki chińskie itp. jeden wielki syf! Z koktajlami Simplic jest podobnie!

    • Zgadzam się z Tobą w 100% Swojego czasu byłam na diecie Allevo, która polegała na spożywaniu pseudoposiłków. Koktajle z proszku, zupy z proszku, naleśniki z proszku. Generalnie przygotowanie każdego posiłku sprowadzało się do polączenia zawartości saszetki z wodą lub mlekiem. Oczywiście schudłam, no bo jak można nie schudnąć jedząc 800 kalorii? Taka była właśnie kaloryczność tej diety!!! Oczywiście po jej zakończeniu przytyłam więcej niz schudłam. Jeżeli macie zamiar do końca życia faszerować się żarciem z proszku i wydawać przy tym kupę kasy, to droga wolna..

      • Mam podobne skojarzenia… Tylko ja z kolei kojarzę koktajle Simplic z linią produktów Smart Food, która jest dostępna w Rossmanie. Jadłam z tego jakieś batoniki, zupki, koktajle też piłam.. Może i smaczne, ale pełne chemii i konserwantów!

  2. Nie wiem, jak wolę można coś takiego kupić 😀 Rozumiem, że kobiety są zdesperowane, chcą schudnąć… ale nie tędy droga. Lepszym rozwiązaniem od koktajlów Simplic, są te przygotowane samodzielnie w domu! Z dodatkiem twarogu lub innego białka, które przyspieszy nasz metabolizm!

    • Dokładnie! Polecam koktajl oczyszczający na bazie szpinaku:

      Składniki:
      2 szklanki liści szpinaku
      1 gruszka
      10 zielonych winogron
      1/4 awokado
      pół szklanki jogurtu naturalnego
      pół szklanki wody
      sok z połowy cytryny

      • Zrobiłam ten koktajl. Jest przepyszny!!! 🙂

  3. Zastanawiałam się nad zakupem tych koktajli, ale zniechęciła mnie cena 😀 Mam wydać na coś 90 zł i jeszcze zmuszać się do picia jakiś glutków 😀 Nigdy w życiu!

    • Też nad nimi myślałam, ale jak zobaczyłam cenę to się przeraziłam!!! Jeszcze jakbym miała gwarancję, że to zadziała albo chociaż mogła liczyć na ewentualny zwrot kasy….

      • Miałam takie podejście jak Wy. Dlatego na próbę kupiłam na Allegro trzy koktajle. Chciałam sprawdzić, czy będą mi smakować i jak będę się po nich czuła. W smaku nawet ok… ale jak się powącha, to czuć taką chemię… Niestety po wypiciu koktajlu czułam się fatalnie. Przelewało mi się w jelitach i miałam okropnie wzdęty brzuch… Dobrze, że nie kupiłam całego opakowania. Została mi jeszcze jedna sztuka. Także jakby któraś z Was była chętna to mogę wysłać za free – nie licząc kosztów przesyłki 🙂

  4. Co prawda nie miałam problemu z konsystencją koktajlu. Simplic dobrze rozpuszczał się wodzie. Testowałam ten waniliowy, ale nie sądze by kwestia smaku miała wpływ na jego rozpuszczalność 😀 Ale jedno się zgadza. Podobnie, jak Ty nie zaobserwowałam żadnych efektów 😀 Na szczęście przeprowadziłam tylko tygodniową kurację, więc zawsze trochę kasy zaoszczędziłam.

    • pilas te koktajle przez tydzien ,byly jakies zmiany?jak sie po nich czulas? zastanawiam sie nad ich kupnem,pozdrawiam ula

      • Cześć Ula. Tak jak pisałam – nie zaobserwowałam żadnych efektów… Pieniądze wyrzucone w błoto. Dużo dziewczyn poleca African Mango – nie tylko tutaj, ale ogólnie na forach o odchudzaniu… i tak właśnie zastanawiam się nad zakupem tych tabletek. Może u Ciebie również się sprawdzą.

  5. Z kolei ja piłam kiedyś koktajle herbalife… Generalnie wydałam mnóstwo kasy na specyfiki Natuhouse i oczywiście schudłam, ale później przytyłam dwa razy tyle! Takie diety nie mają sensu. No bo która z nas ma zamiar do końca życia jeść czy pić dania z proszku…

  6. koktajle, tabletki… ciągle wymyślają coś nowego.. tylko po to aby nabrać ludzi.. Jeżeli chcecie pić koktajle i chudnąć, to róbcie je w domu! Ze zdrowych składników, a nie z proszku! To tak samo jakbyście mieli ochotę na zupę pomidorową i zamiast ją ugotować poszlibyście do sklepu po gorący kubek…

  7. Te koktajle są tak naprawdę bezwartościowe… Zwykła ściema. Ja bym tego nie kupiła, nawet za darmo bym nie chciała 😀 Zbilansowana dieta i trening – takie rozwiązanie jest najlepsze

    • Masz rację. Dzięki takiemu podejściu udało mi się schudnąć 10 kilogramów w trzy miesiące. Nowa wagę utrzymuję od roku 🙂

  8. Piłam kiedyś te koktajle i byłam zadowolona z efektów.. Zauważyłam,że mój metabolizm wyraźnie przyspieszył. Po wypiciu Simplic zaraz lądowałam w toalecie. Ale na moją mamę Simplic nie zadziałało.

    • Częstotliwość wypróżnień nie ma nic wspólnego z metabolizmem i z chudnięciem…

      • Dokładnie… Niestety w dalszym ciągu wiele osób myli te dwa pojęcia.

  9. Moim zdaniem takie koktajle to jeden wielki syf… No bo pomyślcie.. zupki instant też są w proszku.. i jak myślicie są zdrowe? Każdy produkt, który jest przetworzony, a zwłaszcza do takiej postaci zawiera konserwanty i chemiczne dodatki.

    • A zwłaszcza ten o smaku ciasteczek….

    • Niby tak… ale czy owoce i warzywa kupowane na straganach czy w super marketach rzeczywiście są takie zdrowe?!!! Nie wiemy czym są naważone i pryskane!!

      • Coś w tym jest… ale i tak wolę kupić pryskane warzywa i owce, umyć je dokładnie w domu i zjeść!! Niż pić jakiś syf z proszku!!!

        • Też tak uważam… Teraz wszędzie jest chemia. Na dobrą sprawę powinniśmy zrezygnować ze wszystkiego. Żywić się powietrzem i myć się czystą, źródlaną wodą… w końcu kosmetykach też są parabeny i inne szkodliwe substancje.. Nie dajmy się zwariować.

          • Dokładnie… Wszystko jest dla ludzi.. Trzeba tylko znać umiar.

  10. Takie koktajle to zwykłe naciągactwo i tyle… o wiele zdrowszy napój można przyrządzić w domu. Z pewnością będzie zawierał mniej cukry i więcej białka, a zapomniałam wspomnieć o tym, że będzie o wiele tańszy!!!

    • Dokładnie.. Kupiłam całe pudełko tych koktajli. Nie schudłam ani grama. Kasa wyrzucona w błoto… No ale cóż na głupocie ludzkiej najlepiej się zarabia.

      • Taka prawda… a kobiety to już w ogóle sa podatne na wpływ reklamy…

        • Niestety muszę przyznać Ci rację… W swoim życiu przetestowałam już tyle tabletek na odchudzanie, że głowa mała… Co nie znaczy, że wszystkie suplementy są nieskuteczne. Zakupy trzeba robić z głową 🙂

          • Dokładnie. Ja zaczynam zawsze od „rozpoznania terenu”. Po prostu czytam opinie na temat preparat, który mam zamiar kupić. Zdaję sobie sprawę z tego, że niektóre z nich piszą trolle… Ale cóż zrobić… Zawsze można napisać do danej osoby albo nawet pogadać z nią na skype. W taki sposób kupiłam African Mango i jestem bardzo zadowolona z tych tabletek. Schudłam 12 kilogramów w trzy miesiące. Dla jednych dużo, dla drugich mało. Ale najważniejsze, że od 3 lat utrzymuje wagę 🙂

  11. Oj z tymi opiniami bywa różnie… Trzeba uważać. Kiedyś dałam się nieźle naciąć, ale cóż człowiek uczy się przez całe życie. Prawda? 🙂

    • Dokładnie. 🙂 ja często zaglądam na Vitalię – forum o odchudzaniu. Tam można znaleźć rzetelne opinie na temat preparatów na odchudzanie i ogólnie poczytać o babskich sprawach. Parę znajomości stamtąd przeniosła do życia realnego 🙂

      • Tez tam bardzo często zaglądam… Czasami potrafię przesiedzieć parę godzin. Można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, nie tylko na temat odchudzania, ale ogólnie życia… No i poznać nowe osoby 🙂 a w grupie zawsze łatwiej schudnąć 🙂

  12. Ciekawa jestem, co zwolenniczki koktajlu Simplic będą PIĆ NA ŚWIĘTA… Czekam aż zacznie się poświąteczny spam, że przytyły 10 kilogramów przez trzy dni hahahahah 😀

    • Ja po świętach przytyłam 2 kg 😀 Mam nadzieję, że to resztki zalegające w jelitach i nadmiar wody w organizmie 😀 Dzisiaj wróciłam już diety 😛 i tak zostanie do majówki 😀 później znowu przerwa 😀

      • Zapewne masz rację. Nie można przytyć 2 kilogramów w dwa dni 😀

        • Ale nie warto również objadać się bez opamiętania… Na szczęście niekontrolowane napady na żarcie mam już za sobą. W trakcie świąt spróbowałam wszystkiego po trochu. Czułam się najedzona, a nie przejedzona 🙂

          • A mnie na nadmierny apetyt pomogło African Mango. W domu leży góra słodyczy, a mnie kompletnie to nie rusza…. Owszem czasem zjem kosteczkę czekolady czy tam dwie, ale nie pochłaniam całej tabliczki… a kiedyś tak to właśnie wyglądało.

  13. A ja mam wrażenie, że mam dwa żołądki, jak krowa… Ciągle bym jadła i jadła… i ciągle myślę o jedzeniu! Pomocy!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *