Simplic – moja opinia na temat koktajlu wspomagającego odchudzanie

Dzisiejszy wpis poświęcę nowemu suplementowi diety od Aflofarm, a mianowicie  koktajlowi wysokobiałkowego Simplic. Czy jest skuteczny? Jak działa? I jak sprawdził się w moim przypadku?

Świetna nazwa

Zacznę od początku, a właściwie od prostego spostrzeżenia dotyczącego nazwy produktu. Nie wiem, czy się zgodzicie ze mną, ale spece od marketingu, moim zdaniem, w tym przypadku wykazali się. Nazwa produktu jest prosta, łatwa w zapamiętaniu i kojarzy się pozytywnie, z czymś szybkim i skutecznym. Już w jej przypadku otrzymujemy obietnicę błyskawicznej utraty nadmiaru kilogramów, jeszcze zanim zdążymy dowiedzieć się czegoś więcej o produkcie.

Obietnice producenta

Na opakowaniu Simplic znajdziemy następujące informacje:

  • kontrolowanie masy ciała
  • zmniejszenie apetytu
  • przyspieszenie metabolizmu tłuszczu

Producent Simplic zadbał o wszystko. Doskonale rozumie wszystkie potrzeby osób chcących zgubić nadmierne kilogramy. Obiecuje mniejszy apetyt, będący przyczyną nadmiernej wagi, a z drugiej strony gwarantuje, że metabolizm będzie szybszy, innymi słowy, będzie można dbać o sylwetkę z większą łatwością, a w przyszłości podchodzić do jedzenia z odrobiną swobody. Czyli bez nadmiernego reżimu a z gwarancją utrzymania wymarzonej sylwetki.

Obietnice są kuszące. Prawda?

Jednak to nie wszystko. Producent robi coś jeszcze – daje nam to, za czym tęsknimy, będąc na diecie, mianowicie: słodycze. W jaki sposób? Po prostu udostępniając koktajl o smaku przepysznych ciasteczek. Nie jakieś ziołowe paskudztwo odrzucające smakiem i zapachem, ale przyjemny napój, który pozwala zgubić nadmierne kilogramy.

Powiedzcie mi, czego chcieć więcej?

Czego oczekuję od Simplic?

Nie będę ukrywała. Moje oczekiwania względem tego preparatu były naprawdę bardzo duże. Zanim przejdę do konkretów, napiszę parę słów o mnie i o tym jaki mam plan.

Jestem w trakcie odchudzania. Udało mi się zrzucić 10 kilogramów, jednak do celu pozostało jeszcze 5!

Od paru tygodni zmagam się z pierwszym poważnym kryzysem. Po obiecujących efektach przyszedł czas na zastój, moment, w którym cokolwiek nie robię, waga ani drgnie.. Dlatego potrzebuję wspomagania.

Liczę na to, że koktajle Simplic przerwą złą passę, a moja waga w końcu ruszy z miejsca.

Jestem osobą aktywną fizycznie – ćwiczę trzy razy w tygodniu. Nie stosuję jakieś konkretnej diety, po prostu zrezygnowałam z fast foodów, słodyczy i smażonych potraw. Jem regularne posiłki. Koktajl Simplic zamierzam pić przez miesiąc.

Koktajl Simplic – moja opinia

Z informacji zamieszczonych na opakowaniu wynika, że dzienna porcja zalecana przez producenta to 3 saszetki. Zastosowałam się do tej informacji.

Koktajl traktowałam jako formę przekąski pomiędzy posiłkami.

Producent zapewnia nas na opakowaniu, że przygotowanie Simplic jest bardzo proste. Teoretycznie, co to za filozofia?

Proszek wsypujemy do naczynia, wlewamy 200 ml wody, dokładnie mieszamy i gotowe. No tak, problem w tym, że tylko na opakowaniu produktu wszystko wygląda prosto. Gdy zabrałam się za przygotowanie pierwszego koktajlu pojawiły się schody.

Pomimo tego, że do przygotowania używałam shakera, to i tak miałam niemały problem. Zamiast jedwabistego płynu, otrzymywałam produkt o konsystencji bardziej stałej niż płynnej, którego nie dało się wypić!

Okazało się, że proszek ma tendencję do osiadania na dnie naczynia… na skutek czego pijemy wodę o ciasteczkopodobnym smaku, zamiast przyjmować koktajl zalecany przez producenta.

Po spożyciu takiej brei nie czułam się najedzona, wręcz przeciwnie – zirytowana.. Nie miałam więcej energii, a w trakcie treningu dosłownie przelewało mi się w brzuchu!

Dlatego pewnie nie zaskoczy Was moja opinia.  Jestem bardzo rozczarowana.. Na koktajle Simplic wydałam dokładnie 94 złote. Nie schudłam ani grama! Moja waga dalej stoi w miejscu. Dodatkowo czuję się obrzmiała i opuchnięta…

Najprawdopodobniej jest to wina składu, który jak, stwierdziła zaprzyjaźniona dietetyczka, nie ma nic wspólnego ze zdrowiem, a z odchudzaniem to już w ogóle!

Sami oceńcie.

Kwasy tłuszczowe nasycone – 0,39g, węglowodany – 3,6g w tym: cukry – 3,57g, błonnik – 1,56g, białko – 20,91g, sól – 0,75g, koncentrat białek serwatkowych – 4,5g…

Najgorszy syf… i pomyśleć, że takie preparaty są sprzedawane w aptece!! I znajdują się na półkach ze zdrową żywnością!!!

Miesiąc później……

Tyle czasu zajęło mi dojście do siebie… Zeszła opuchlizna powstała na skutek nadmiaru konserwantów i innego dziadostwa zawartego w koktajlach Simplic…Miałam czas na przemyślenia i przejrzenie na oczy.

Po konsultacji dietetycznej dowiedziałam się, że moje problemy może rozwiązać błonnik, który wspomoże trawienie, ułatwi wypróżnianie i zmniejszy głód.

Błonnik to substancja pochodzenia roślinnego, która w naturalny sposób wypełnia żołądek, a więc zmniejsza apetyt i przyspiesza przemianę materii.

Po przygodzie z koktajlami Simplic byłam wrogo nastawiana do wszelkiego rodzaju preparatów, które trzeba rozpuszczać w wodzie!! Na samą myśl mam ciarki!!!

Dlatego zdecydowałam się na zakup tabletek, które są dużo łatwiejsze w stosowaniu. Postawiłam na takie, które zawierając w swoim składzie błonnik i inne dobroczynne substancje.

Wybór padł na African Mango.

Dlaczego?

Dlatego, że przeanalizowałam już na spokojnie propozycje wielu producentów, poczytałam o opiniach, zapoznałam się z obietnicami i przeanalizowałam skład. Dałam sobie wystarczająco dużo czasu, by teraz podjąć dobrą decyzję. I African Mango okazał się bezkonkurencyjnym środkiem o doskonałym stosunku jakości do ceny. Nie miałam co do tego żadnej wątpliwości.

Ma bardzo dobry skład! Nie znajdziemy tutaj żadnych ulepszaczy i konserwantów, zero zbędnych wypełniaczy, które kosztują grosze i zabierają miejsce wartościowym składnikom.

African Mango zawiera spore ilości błonnika! A oprócz tego kompleks witamin i minerałów. Podstawowy składnik tabletek to Irvingia Gabonensis, wyciąg z afrykańskiego mango, dorównujący popularnością jagodzie acai, silny przeciwutleniacz, który wspomaga trawienie i zmniejsza głód. W jednej tabletce African Mango jest aż 600mg wyciągu z afrykańskiego mango. W żadnych innych tabletkach nie ma aż tak dużo aktywnych substancji, które szybko i skutecznie pozwalają pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej, także z trudnych miejsc z okolicy brzucha. Dodatkowo znany jest z tego, że błyskawicznie oczyszcza organizm z toksyn, pozwala również zachować wewnętrzną równowagę, dbając o dobre samopoczucie.

A więc, African Mango nie tylko odchudza, ale również korzystnie wpływa na nasze zdrowie. Bardzo szybko zrozumiałam, że to produkt, którego potrzebuję i którego szukałam od dawna.

Zgodnie z zaleceniami producenta: przyjmowałam 2 kapsułki dziennie. Na rezultaty nie musiałam długo czekać.

Pierwsze efekty zauważyłam po dwóch tygodniach. Miałam więcej energii, a mój apetyt wyraźnie się zmniejszył.

Po miesiącu weszłam na wagę. Udało mi się zrzucić 3 kilogramy!! Powiecie, że mało.. A dla mnie to dużo, bo pozwoliło ruszyć mi dalej, bo długim okresie stagnacji!!!

African Mango zapoczątkował pozytywne zmiany. Stosuję go dalej, bo już wiem na 100%, że to produkt, który naprawdę zmienia samopoczucie, przyspiesza metabolizm i zmniejsza głód. Wiem, że dzięki African Mango nie tylko schudnę, ale zachowam szczupłą sylwetkę. Precz z efektem jojo!

   Zamów African Mango

61 komentarzy

  1. Moim zdaniem w odchudzaniu nie ma drogi na skróty. Nie ma sensu zastępować jedzenia jakimś pseudoposiłkami… i w dodatku o takim składzie. Nie wiem jak Wy, ale jak uważam, że wszystkie produkty z proszku są do bani. Spójrzcie na zupki chińskie itp. jeden wielki syf! Z koktajlami Simplic jest podobnie!

    • Zgadzam się z Tobą w 100% Swojego czasu byłam na diecie Allevo, która polegała na spożywaniu pseudoposiłków. Koktajle z proszku, zupy z proszku, naleśniki z proszku. Generalnie przygotowanie każdego posiłku sprowadzało się do polączenia zawartości saszetki z wodą lub mlekiem. Oczywiście schudłam, no bo jak można nie schudnąć jedząc 800 kalorii? Taka była właśnie kaloryczność tej diety!!! Oczywiście po jej zakończeniu przytyłam więcej niz schudłam. Jeżeli macie zamiar do końca życia faszerować się żarciem z proszku i wydawać przy tym kupę kasy, to droga wolna..

      • Mam podobne skojarzenia… Tylko ja z kolei kojarzę koktajle Simplic z linią produktów Smart Food, która jest dostępna w Rossmanie. Jadłam z tego jakieś batoniki, zupki, koktajle też piłam.. Może i smaczne, ale pełne chemii i konserwantów!

  2. Nie wiem, jak wolę można coś takiego kupić 😀 Rozumiem, że kobiety są zdesperowane, chcą schudnąć… ale nie tędy droga. Lepszym rozwiązaniem od koktajlów Simplic, są te przygotowane samodzielnie w domu! Z dodatkiem twarogu lub innego białka, które przyspieszy nasz metabolizm!

    • Dokładnie! Polecam koktajl oczyszczający na bazie szpinaku:

      Składniki:
      2 szklanki liści szpinaku
      1 gruszka
      10 zielonych winogron
      1/4 awokado
      pół szklanki jogurtu naturalnego
      pół szklanki wody
      sok z połowy cytryny

      • Zrobiłam ten koktajl. Jest przepyszny!!! 🙂

  3. Zastanawiałam się nad zakupem tych koktajli, ale zniechęciła mnie cena 😀 Mam wydać na coś 90 zł i jeszcze zmuszać się do picia jakiś glutków 😀 Nigdy w życiu!

    • Też nad nimi myślałam, ale jak zobaczyłam cenę to się przeraziłam!!! Jeszcze jakbym miała gwarancję, że to zadziała albo chociaż mogła liczyć na ewentualny zwrot kasy….

      • Miałam takie podejście jak Wy. Dlatego na próbę kupiłam na Allegro trzy koktajle. Chciałam sprawdzić, czy będą mi smakować i jak będę się po nich czuła. W smaku nawet ok… ale jak się powącha, to czuć taką chemię… Niestety po wypiciu koktajlu czułam się fatalnie. Przelewało mi się w jelitach i miałam okropnie wzdęty brzuch… Dobrze, że nie kupiłam całego opakowania. Została mi jeszcze jedna sztuka. Także jakby któraś z Was była chętna to mogę wysłać za free – nie licząc kosztów przesyłki 🙂

  4. Co prawda nie miałam problemu z konsystencją koktajlu. Simplic dobrze rozpuszczał się wodzie. Testowałam ten waniliowy, ale nie sądze by kwestia smaku miała wpływ na jego rozpuszczalność 😀 Ale jedno się zgadza. Podobnie, jak Ty nie zaobserwowałam żadnych efektów 😀 Na szczęście przeprowadziłam tylko tygodniową kurację, więc zawsze trochę kasy zaoszczędziłam.

    • pilas te koktajle przez tydzien ,byly jakies zmiany?jak sie po nich czulas? zastanawiam sie nad ich kupnem,pozdrawiam ula

      • Cześć Ula. Tak jak pisałam – nie zaobserwowałam żadnych efektów… Pieniądze wyrzucone w błoto. Dużo dziewczyn poleca African Mango – nie tylko tutaj, ale ogólnie na forach o odchudzaniu… i tak właśnie zastanawiam się nad zakupem tych tabletek. Może u Ciebie również się sprawdzą.

  5. Z kolei ja piłam kiedyś koktajle herbalife… Generalnie wydałam mnóstwo kasy na specyfiki Natuhouse i oczywiście schudłam, ale później przytyłam dwa razy tyle! Takie diety nie mają sensu. No bo która z nas ma zamiar do końca życia jeść czy pić dania z proszku…

  6. koktajle, tabletki… ciągle wymyślają coś nowego.. tylko po to aby nabrać ludzi.. Jeżeli chcecie pić koktajle i chudnąć, to róbcie je w domu! Ze zdrowych składników, a nie z proszku! To tak samo jakbyście mieli ochotę na zupę pomidorową i zamiast ją ugotować poszlibyście do sklepu po gorący kubek…

  7. Te koktajle są tak naprawdę bezwartościowe… Zwykła ściema. Ja bym tego nie kupiła, nawet za darmo bym nie chciała 😀 Zbilansowana dieta i trening – takie rozwiązanie jest najlepsze

    • Masz rację. Dzięki takiemu podejściu udało mi się schudnąć 10 kilogramów w trzy miesiące. Nowa wagę utrzymuję od roku 🙂

  8. Piłam kiedyś te koktajle i byłam zadowolona z efektów.. Zauważyłam,że mój metabolizm wyraźnie przyspieszył. Po wypiciu Simplic zaraz lądowałam w toalecie. Ale na moją mamę Simplic nie zadziałało.

    • Częstotliwość wypróżnień nie ma nic wspólnego z metabolizmem i z chudnięciem…

      • Dokładnie… Niestety w dalszym ciągu wiele osób myli te dwa pojęcia.

  9. Moim zdaniem takie koktajle to jeden wielki syf… No bo pomyślcie.. zupki instant też są w proszku.. i jak myślicie są zdrowe? Każdy produkt, który jest przetworzony, a zwłaszcza do takiej postaci zawiera konserwanty i chemiczne dodatki.

    • A zwłaszcza ten o smaku ciasteczek….

    • Niby tak… ale czy owoce i warzywa kupowane na straganach czy w super marketach rzeczywiście są takie zdrowe?!!! Nie wiemy czym są naważone i pryskane!!

      • Coś w tym jest… ale i tak wolę kupić pryskane warzywa i owce, umyć je dokładnie w domu i zjeść!! Niż pić jakiś syf z proszku!!!

        • Też tak uważam… Teraz wszędzie jest chemia. Na dobrą sprawę powinniśmy zrezygnować ze wszystkiego. Żywić się powietrzem i myć się czystą, źródlaną wodą… w końcu kosmetykach też są parabeny i inne szkodliwe substancje.. Nie dajmy się zwariować.

          • Dokładnie… Wszystko jest dla ludzi.. Trzeba tylko znać umiar.

  10. Takie koktajle to zwykłe naciągactwo i tyle… o wiele zdrowszy napój można przyrządzić w domu. Z pewnością będzie zawierał mniej cukry i więcej białka, a zapomniałam wspomnieć o tym, że będzie o wiele tańszy!!!

    • Dokładnie.. Kupiłam całe pudełko tych koktajli. Nie schudłam ani grama. Kasa wyrzucona w błoto… No ale cóż na głupocie ludzkiej najlepiej się zarabia.

      • Taka prawda… a kobiety to już w ogóle sa podatne na wpływ reklamy…

        • Niestety muszę przyznać Ci rację… W swoim życiu przetestowałam już tyle tabletek na odchudzanie, że głowa mała… Co nie znaczy, że wszystkie suplementy są nieskuteczne. Zakupy trzeba robić z głową 🙂

          • Dokładnie. Ja zaczynam zawsze od „rozpoznania terenu”. Po prostu czytam opinie na temat preparat, który mam zamiar kupić. Zdaję sobie sprawę z tego, że niektóre z nich piszą trolle… Ale cóż zrobić… Zawsze można napisać do danej osoby albo nawet pogadać z nią na skype. W taki sposób kupiłam African Mango i jestem bardzo zadowolona z tych tabletek. Schudłam 12 kilogramów w trzy miesiące. Dla jednych dużo, dla drugich mało. Ale najważniejsze, że od 3 lat utrzymuje wagę 🙂

  11. Oj z tymi opiniami bywa różnie… Trzeba uważać. Kiedyś dałam się nieźle naciąć, ale cóż człowiek uczy się przez całe życie. Prawda? 🙂

    • Dokładnie. 🙂 ja często zaglądam na Vitalię – forum o odchudzaniu. Tam można znaleźć rzetelne opinie na temat preparatów na odchudzanie i ogólnie poczytać o babskich sprawach. Parę znajomości stamtąd przeniosła do życia realnego 🙂

      • Tez tam bardzo często zaglądam… Czasami potrafię przesiedzieć parę godzin. Można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, nie tylko na temat odchudzania, ale ogólnie życia… No i poznać nowe osoby 🙂 a w grupie zawsze łatwiej schudnąć 🙂

  12. Ciekawa jestem, co zwolenniczki koktajlu Simplic będą PIĆ NA ŚWIĘTA… Czekam aż zacznie się poświąteczny spam, że przytyły 10 kilogramów przez trzy dni hahahahah 😀

    • Ja po świętach przytyłam 2 kg 😀 Mam nadzieję, że to resztki zalegające w jelitach i nadmiar wody w organizmie 😀 Dzisiaj wróciłam już diety 😛 i tak zostanie do majówki 😀 później znowu przerwa 😀

      • Zapewne masz rację. Nie można przytyć 2 kilogramów w dwa dni 😀

        • Ale nie warto również objadać się bez opamiętania… Na szczęście niekontrolowane napady na żarcie mam już za sobą. W trakcie świąt spróbowałam wszystkiego po trochu. Czułam się najedzona, a nie przejedzona 🙂

          • A mnie na nadmierny apetyt pomogło African Mango. W domu leży góra słodyczy, a mnie kompletnie to nie rusza…. Owszem czasem zjem kosteczkę czekolady czy tam dwie, ale nie pochłaniam całej tabliczki… a kiedyś tak to właśnie wyglądało.

  13. A ja mam wrażenie, że mam dwa żołądki, jak krowa… Ciągle bym jadła i jadła… i ciągle myślę o jedzeniu! Pomocy!!!

    • To może znajdź sobie jakieś zajęcie. Jakieś hobby? Ja zapisałam się na kurs językowy. Chodzę trzy razy w tygodniu, dzięki temu mniej myślę o jedzeniu. Bo dni wolne pomiędzy zajęciami wypełnia mi nauka.

    • A ja proponuje zmienić nastawienie. Pomyśl sobie, co będziesz miała z tego żarcia… Gruby tyłek i niską samoocenę…. Chyba warto się powstrzymać.

  14. Piłam te koktajle i nic… Nie schudłam, wydałam mnóstwo kasy, a do tego rozwaliłam sobie jelita. Mój brzuch wygląda, jak w 6 miesiącu ciązy….

    • Mam podobnie. Dałam się nabrać na tą durną reklamę i smak ciasteczkowy… który w rzeczywistości okazał się ohydny!

  15. Wczoraj widziałam reklamę Simplic w telewizji. Najśmieszniejsze jest to, że te wszystkie suplementy na odchudzanie reklamują super szczupłe laski, które nie mają z czego sie odchudzać…… ;]

    • Też to zauważyłam 😀 Wiesz, pewnie myślą, że jak dadzą jakąś szczupłą laskę, to kobiety pomyślą, że też będą tak wyglądać.

      • Mnie motywują zdjęcia kobiet w internecie. Takie wiecie „przed” i „po”. Sama zrobiłam sobie takie zdjęcia. Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła pochwalić się taką metamorfozą. Jak na razie zrzuciłam 6 kilogramów. Do celu pozostało 20 kg.

        • Rzeczywiście takie zdjęcia mają moc. Sama powiesiłam na lodówce moje zdjęcie sprzed ciąży, kiedy byłam szczupła i patrzę na nie wtedy, kiedy mam ochotę zjeść coś niezdrowego. Od razu mi się odechciewa 😀

  16. Ten Simplic to totalna poracha. Piłam go przez miesiąc. Kupiłam ten o smaku truskawkowym, bo pomyślałam, że zbliża się sezon na to owoce i będę dodawać je do koktajlu… ale gdzie tam. Tego paskudztwa nie da się pić!!!

  17. Również nie polecam koktajlów Simplic… Przetestowałam wszystkie smaki i nic.

  18. Sama z siebie to nigdy nie kupiłabym jakiegoś koktajlu odchudzającego, ale dostałam go gratis w trakcie takiego spotkania na temat odchudzania, więc spróbowałam. Wiadomo, że po wypiciu jednej saszetki moja waga nie zacznie spadać… ale jedno jest pewne ten koktajl jest okropny w smaku!! Piłam waniliowy

    • też piłam waniliowy, wzięłam na spróbowanie od siostry, która pije to namiętnie od kilku miesięcy. oczywiście oprócz tego żre mnóstwo niezdrowego żarcia, nie wiem na co ona liczy… chyba na cud

      • tylko żeby nie przytyła :D:D

        • hahahaha znam takie agentki, jak Twoja siostra 😀 Moja koleżanka wcina na potęgę batoniki Fitness i liczy na to, że schudnie!! Szkoda tylko, że są one niezłym ulepkiem cukru i tłuszczu palmowego, a te składniki nie sprzyjają odchudzaniu!

          • bo niektóre baby, to mają tak, że jak zobaczą jakiś produkt z napisem FIT, to myślą, że ich odchudzi!!! tak samo jest z wszelkiego rodzaju produktami light… Mega pizza na podwójnym serze, a do tego cola light zeby było dietetycznie 😀

          • hahahah 😀 w internecie można znaleźć mnóstwo memów z tego typu tematyką. 😀 teraz mnie to bawi, ale kiedyś byłam taka sama. Zamawiałam fit sałtkę, którą polewałam sosem majonezowym 😀 w konsekwencji czego miała więcej kalorii niż pizza 😀

          • to niech zrobią memy z koktajlem simplic, zamiast coli 😀 bo to taki sam syf 😀

  19. Śmiejcie się śmiejcie… a u mnie ten koktajl spowodował niezłą rewolujcę żołądkową. Myślałam, że się przekrece. Na początku było ok. Wypiłam koktajl i poszłam normalnie do pracy, ale po jakis trzech godzinach zaczęło mnie tak mdlić, zaczęło mi się robić ciemno przed oczami, masakra!! Zwolniłam się do domu i wzięłam L4! Masakra!

    • Miałam identyczną sytuację, która podobnie, jak u Ciebie miała miejsce w pracy!!! Z tą różnicą, że moi koledzy narobili szumu i zabrali mnie do szpitala 😀 zrobili podstawowe badania, usg i nic nie wyszło, ale odkąd odstawiłam koktajl skończyły się moje problemy z żołądkiem, więc winny był Simplic

  20. Najlepsze je to, że producent koktajlu Simplic zapewnia nas, że w środku opakowania znajdziemy tylko naturalne składniki. Nie wiedziałam, że guma guar wpisuje się w te kanony…. Masakra.

    • Niestety bardzo mało osób czyta etykiety, a to bardzo duży błąd!!! Zdrowie jest jedno!!! I nie warto go tracić na jakiś chemiczny syf!!!

      • Zgadzam się z Tobą! Na szczęście w Internecie można znaleźć różnego rodzaju porównywarki produktów, które podpowiedzą nam co warto kupić

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *